niedziela, 11 stycznia 2015

ULUBIONA SCENA FILMOWA

Mam kilka ulubionych scen filmowych, kto ich nie ma. Mogłabym je oglądać dziesiątki razy, ciągle mnie bawią czy wzruszają i oglądam czasami, dzięki internetowi, a konkretnie przydaje się do tego oczywiście You Tube. Dziś postanowiłam napisać o jednej takiej scenie, która niezmiennie mnie bawi:) Nic spektakularnego, nic nafaszerowanego efektami specjalnymi, ot zwykła scena grana przez dwóch aktorów, ale za to jakich…Od początku jednak. Chyba w 2003 powstała brytyjska komedia romantyczna, opowiadająca o miłosnych uniesieniach dziesiątki bohaterów granych przez czołowych, brytyjskich głównie, aktorów. Muszę wspomnieć: Emma Thompson, Colin Firth, Hugh Grant. Moim zdaniem to świetny film i doskonale się sprawdza w funkcji kina rozrywkowego. Z tego co pamiętam, osiągnął sukces kasowy całkiem spory. Teraz do rzeczy. Moja ulubiona scena nie jest akurat jedną z tych romantycznych, wręcz przeciwnie, powiedziałabym nie ma z tym nic wspólnego. Rozgrywa się między Harrym (Alan Rickman - aktor brytyjski, jeden z ulubionych), a sprzedawcą Rufusem (Rowan Atkinson - znowu Brytyjczyk i znowu jeden z ulubionych, niezapomniany Mr. Bean). Harry chce kupić naszyjnik, niestety nie żonie, na wspólnych z żoną zakupach przedświątecznych. Oczywiście tak, żeby się nie wydało, korzystając z odpowiedniej chwili. Niestety trafia na Rufusa, dla którego pośpiech niezbędny Harrmu, to pojęcie względne…

Love Actually (5/10) Movie CLIP - Would You Like It Gift Wrapped? (2003) HD


Pozdrawiam. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz