niedziela, 28 grudnia 2014

OGÓLNIE O MIESZKANIU W USA

Mieszkam w Stanach Zjednoczonych. Nie planowałam, nigdy specjalnie nie chciałam, tak wyszło i już.  Z natury przyzwyczajam się dość szybko do nowości, więc i tym razem, mimo wielkości zmiany, po prostu się przyzwyczaiłam. No, może nie do wszystkich aspektów, ale pracuje nad tym. Tak czy siak, naturalnie zauważyłam pewne różnice, niektóre na korzyść ojczyzny, inne nie. O jednym się jednak przekonałam, w Polsce żyje się równie dobrze, jak tu na zachodzie. Jestem dumna z tego jak mi się mieszkało w mojej ojczyźnie i nie uważam, że powinniśmy się czegoś wstydzić. Moim zdaniem różnice w jakiś sposób się równoważą, są względne i zależne od indywidualnego ich odbioru. Dla jednych amerykańskie budownictwo będzie czymś niezwykle praktycznym w swej prostocie, innym będzie przypominało domki z kart (ja się skłaniam na razie ku tym kartą, chociaż zadziwiająco długo trzymają się kupy). Wiem, że ekonomiczne porównywanie największego mocarstwa na świecie, z Polską, która stosunkowo niedawno tak naprawdę wystartowała w kapitalistycznym wyścigu, a która z różnych względów po prostu nie będzie w stanie osiągnąć wyniku USA, jest może nie na miejscu, że rynek pracy jest inny, inne zarobki itd, ale naprawdę, my Polacy możemy być dumni z osiągnięć ostatniego 25-lecia. Nie ma już tej "przepaści" czy "20 letniej" różnicy między jakością życia w Polsce, a w Stanach. To moja subiektywna opinia oczywiście:)


To na tyle i pozdrawiam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz