czwartek, 1 października 2015

O KINDLE


Żałuję, że nie zaopatrzyłam się w czytnik wcześniej. Myślałam o tym już parę lat temu, ale stwierdziłam, że wolę nabyć książkę, móc ją przeczytać przewracając papierowe strony, a później odstawić na regał. Tradycyjną, papierową formę książki nadal darzę wielką estymą, ale e-booki podbiły tę pragmatyczną część mnie.  

Po pierwsze: zakup e-booka trwa chwilę. Wybraną książkę mogę kupić nie ruszając się z własnej kanapy (to, że moja kanapa znajduje się w USA też ma swój wpływ), oczywiście jak wszystko w dzisiejszych czasach, ale mam ją na swoim KINDLE po kilku minutach, a to już raczej nie charakteryzuje zakupów internetowych. Istnieje małe "jeśli" bo dane wydawnictwo musi zostać zaproponowane w formie e-booka , ale z tym jest coraz mniejszy problem i większość książek można już nabyć w formie cyfrowej (nie przepadam za tym słowem, ale takie czasy). 

Po drugie: CZYTNIK. Jest mały, lekki i wcisnę go do każdej torebki. Nie męczy wzroku, sprawia wrażenie jakbym miała przed sobą zapisaną kartkę papieru. Radzi sobie z wieczornym syndromem "możesz już zgasić światło?", a przynajmniej te wersje z podświetleniem ekranu. Wszędzie mogę zabrać ze sobą kilka książek i czytać to na co mam ochotę. Podobno "na czytniku czyta się szybciej", ale w tej kwestii nie mam jeszcze wyrobionej opinii, mimo kilku miesięcy użytkowania.       

Mój wybór padł na KINDLE PAPERWHITE 7th GENERATION i od pierwszej chwili stał się moim ulubionym gadżetem. 


Pozdrawiam. 
SK

3 komentarze:

  1. Dobra rzecz szczególnie w Twojej "lokalizacji", choć po takim czasie powinnaś już śmigać książki po angielskiemu;)
    Myślę, że mi w e-bookach najbardziej brakowałoby nasuwających się wspomnień na widok grzbietów przeczytanych książek stojących na pułce.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie również głównie to powstrzymywało przed zakupem czytnika, ale teraz cieszę się, że w końcu się zdecydowałam. Cóż, czasem się rezygnuje z czegoś na rzecz czegoś innego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. 53 year old Executive Secretary Rheta Shadfourth, hailing from Cowansville enjoys watching movies like Godzilla and Poi. Took a trip to Medina of Fez and drives a Econoline E150. strona internetowa

    OdpowiedzUsuń