Rośliny zdecydowanie wzbogacają wnętrza! Jeszcze tylko elegancka lub fantazyjna doniczka i pojawia się w naszym domu aranżacyjny powiew świeżości.
Dodatkowo miłą czynnością okazuje się być pielęgnacja naszej domowej roślinności. Relaksem staje się choćby regularna trasa po domu z konewką. Koniecznie też, wg mojej mamy, trzeba do roślin zagadywać. Podobno lepiej rosną, więc: "Ty fikusie ty, nie gub tylu liści" !
Dodatkowo miłą czynnością okazuje się być pielęgnacja naszej domowej roślinności. Relaksem staje się choćby regularna trasa po domu z konewką. Koniecznie też, wg mojej mamy, trzeba do roślin zagadywać. Podobno lepiej rosną, więc: "Ty fikusie ty, nie gub tylu liści" !
Piękna zielona palma.
I fikus z ciekawie poprowadzonymi łodygami. Jeszcze bez przyciętych gałązek.
W ramach ciekawostki przykład aranżacyjnego dowcipu, na który trafiliśmy z P. w dziale ogrodniczym jednego z tutejszych sklepów. Kto chciałby mieć na swoim tarasie? :D
Creepy.
P.S. Ten post dedykuje mojej mamie, która nigdy nie straciła nadziei na moje pojednanie z roślinnością doniczkową.
Z gotowaniem przeprosiłam się również, ale mamo na firanki i zasłony w moich oknach nie licz. No way! :)
Pozdrawiam


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz